Niemowlę z łagodnymi objawami ze strony przewodu pokarmowego w gabinecie pediatry – pytania i odpowiedzi

18 min. czytania /
Śmiejąca się dziewczynka

Pierwszy rok życia to czas niezwykle intensywnego rozwoju dziecka. Niemowlęta do prawidłowego funkcjonowania wymagają odpowiedniego odżywienia, snu, troskliwej opieki i czułej pielęgnacji. Jak zapewnić im tę opiekę w przypadku wystąpienia objawów ze strony przewodu pokarmowego?

Spis treści:

  1. Wstęp
  2. Jakie są najczęstsze łagodne zaburzenia przewodu pokarmowego u niemowląt?
  3. Martwi mnie, że moje dziecko często ulewa. Czy ma refluks? Czy ulewanie jest niebezpieczne? Kiedy to przejdzie? Może USG?
  4. Maluch dużo płacze, pręży się, ciężko go uspokoić. Może kropelki?
  5. Już kilka dni nasz maluch nie oddał stolca. Jak mu pomóc?
  6. Dlaczego taki krzyk przy miękkim stolcu?
  7. Kilka objawów na raz? A może to alergia?
  8. Jakie objawy najpewniej nie są łagodne i wymagają diagnostyki?
  9. Podsumowanie

 

Pod opiekę pediatry w ramach Podstawowej Opieki Zdrowotnej noworodki urodzone o czasie trafiają już w pierwszym miesiącu życia. Pomimo, że zawód lekarza większości rodzicom kojarzy się z leczeniem, to w pierwszym roku życia dominującymi zadaniami pediatrów są: edukacja rodziców w zakresie właściwej opieki uwzględniającej fizjologię okresu noworodkowego i niemowlęcego, a ponadto profilaktyka chorób. Przez pierwszych 12 miesięcy życia odbywa się minimum pięć – sześć planowych wizyt ambulatoryjnych (patronażowa, szczepienne, bilansowa), podczas których pediatra musi przeprowadzić dokładny wywiad na temat sposobu karmienia, a także badanie fizykalne wraz z oceną stopnia odżywienia i procesu wzrastania oraz osiągania przez dziecko kolejnych kamieni milowych. Jest to niezbędna baza do wstępnej oceny dobrostanu i prawidłowości rozwoju dziecka, która potem może być konfrontowana z wątpliwościami i obserwacjami rodziców.

Pomijając nieliczne okoliczności i choroby (ze strony dziecka galaktozemię i wrodzony niedobór laktazy; ze strony matki zakażenie wirusem HIV, HTLV oraz czynne uzależnienia od alkoholu i narkotyków) pediatra powinien podczas każdej wizyty promować karmienie piersią jako optymalny sposób żywienia niemowląt. Według ESPGHAN oraz WHO celem, do którego należy dążyć, jest wyłączne karmienie piersią przez pierwszych sześć miesięcy życia dziecka. Mleko matki jest najbardziej naturalnym i odpowiednim pokarmem dla niemowląt, gdyż pokrywa zapotrzebowanie na składniki optymalne do dobrego wzrostu i rozwoju. Unikalny skład pokarmu kobiecego, dostosowany do potrzeb rozwijającego się organizmu dziecka, zapobiega wystąpieniu u niego wielu chorób przewlekłych oraz infekcji, co przypisuje się dużej zawartości ochronnych czynników immunologicznych oraz troficznych (laktoferyny, oligosacharydów, antyoksydantów, immunoglobuliny A). Mleko matki dostarcza specyficznych probiotyków i prebiotyków wspomagających wzrost korzystnych bakterii i kształtowanie właściwej mikrobioty jelitowej niemowlęcia (z najbardziej pożądanymi Bifidoacterium, a także Lactobacillus). Karmienie piersią dodatkowo sprzyja rozwijaniu więzi emocjonalnej między matką a dzieckiem. Dla samej wartości odżywczej mleka matki nie ma znaczenia forma jego podania (o ile jest przechowywane w prawidłowy sposób), stąd w przypadku występowania określonych trudności w karmieniu bezpośrednio z piersi, należy promować podaż pokarmu naturalnego butelką ze smoczkiem. Szacuje się jednak, że w Polsce w pierwszym półroczu życia karmionych wyłącznie piersią jest tylko około 6% niemowląt, a w sposób mieszany około 50% tej populacji. Karmienie piersią powinno być kontynuowane tak długo, jak będzie to pożądane przez dziecko i matkę, należy jednak pamiętać, aby przed 26. tygodniem życia rozpocząć wprowadzenie pokarmów uzupełniających.

Miarodajnym wskaźnikiem skutecznego żywienia są systematyczne przyrosty masy ciała dziecka. Jeżeli karmienie naturalne jest niemożliwe bądź w dłuższej perspektywie niedostatecznie efektywne, należy sięgnąć po mleko modyfikowane będące substytutem mleka kobiecego. Każda dostępna na rynku mieszanka powinna spełniać określone wymogi i mieć skład podobny pod względem kaloryczności oraz zawartości składników odżywczych, jednak możliwe jest dodawanie składników podnoszących jakość mieszanek i przybliżających je do pokarmu naturalnego.

Znajomość dostępnych na rynku mieszanek oraz ich funkcjonalność to niezbędna wiedza lekarza pediatry.

W praktyce pediatrycznej bardzo często zdarza się sytuacja, kiedy rodzice dziecka karmionego w sposób odpowiedni (naturalnie lub ewentualnie dedykowaną do wieku mieszanką modyfikowaną), prawidłowo przybierającego na wadze i nie prezentującego w gabinecie symptomów choroby, informują o niepokojących dla nich objawach związanych z przewodem pokarmowym malucha. W zdecydowanej większości powyższych sytuacji mamy do czynienia z czynnościowymi zaburzeniami przewodu pokarmowego, które pomocniczo na potrzeby artykułu można określić zaburzeniami łagodnymi, nie niosącymi znamion poważnej choroby organicznej. Osobiście już podczas pierwszej wizyty patronażowej w sposób spokojny informuję rodziców o dużym prawdopodobieństwie wystąpienia dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego w kolejnych tygodniach życia dziecka, podkreślając, że choć wymagają konsultacji pediatrycznej i mogą być stresujące dla rodziców, to najczęściej nie wpływają na rozwój dziecka, który możemy w sposób wiarygodny oceniać. Wierzę, że zmniejsza to w kolejnych miesiącach ilość niepotrzebnych i nieuzasadnionych działań niezgodnych z obowiązującymi zaleceniami (choćby zaprzestania karmienia naturalnego!). Z uwagi na fakt, iż noworodki wypisywane z oddziałów neonatologicznych w pierwszej kolejności trafiają pod opiekę położnych, ważne jest, aby w ich praktyce zawodowej promować oparte na dowodach naukowych i obowiązujących zaleceniach sposoby pielęgnacji i żywienia. Konieczne jest również zachowanie czujności w przypadku objawów mogących wiązać się z występowaniem potencjalnych bardziej poważnych stanów chorobowych, kiedy dziecko powinno niezwłocznie trafić do pediatry, który podejmie konkretną interwencję. Karmienie naturalne jest niemal zawsze postępowaniem z wyboru, a w przypadku dzieci otrzymujących mieszankę mleczną wskazane jest rozważenie interwencji żywieniowej, czyli włącznie bardziej przystosowanych do określonych zaburzeń mieszanek mlecznych. Skuteczność każdej mieszanki należy oceniać najwcześniej po tygodniu od wprowadzenia do diety.

Jakie są najczęstsze łagodne zaburzenia przewodu pokarmowego u niemowląt?

Zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego u niemowląt to częsta grupa dolegliwości, których obecności i nasilenia nie można wytłumaczyć przyczyną organiczną, nieprawidłowościami strukturalnymi lub biochemicznymi. Do najczęstszych należą: ulewanie, zaparcia, kolka, dyschezja, jednak należy zdać sobie sprawę, że często współwystępują one w różnych zestawieniach. Układ pokarmowy dziecka w pierwszym roku życia spełnia zasadnicze funkcje trawienia i wchłaniania, jednak jego dojrzałość czynnościowa jest mocno zróżnicowana. Uwarunkowane to jest poza indywidualnymi cechami anatomicznymi, czasem terminacji ciąży (wcześniactwo/ciąża donoszona), rodzajem porodu (naturalny/cięcie cesarskie), sposobem karmienia (naturalne/sztuczne), przebytymi w ciąży oraz w okresie okołoporodowym zakażeniami lub innymi schorzeniami. Podejrzewając częściowy związek zaburzeń czynnościowych z nieprawidłowością składu mikrobioty jelitowej, najmniej zaburzeń czynnościowych prezentują niemowlęta z ciąż niepowikłanych, donoszonych, urodzone siłami natury, karmione naturalnie, nieobciążone zakażeniami w okresie okołoporodowym. Spełnione powyższe warunki w dalszym ciągu nie będą jednak gwarantem w pełni prawidłowej funkcjonalności przewodu pokarmowego niemowlęcia. Rolą pediatry (po dokonaniu obiektywnej oceny stanu zdrowia dziecka i wykluczenia tzw. czerwonych flag, czyli objawów alarmowych) jest postawa uspokajająca, informacyjna, uzupełniona w razie konieczności o celowane na objawy postępowanie. Zaburzenia czynnościowe są jasno sklasyfikowane według tzw. Kryteriów Rzymskich, jednak w praktyce klinicznej definicje nie są stosowane bardzo rygorystycznie, a jedynie ułatwiają kategoryzowanie zaburzeń.

Martwi mnie, że moje dziecko często ulewa.
Czy ma refluks? Czy ulewanie jest niebezpieczne? Kiedy to przejdzie? Może usg?

Ulewania, określane również jako regurgitacje, to najczęstsze zaburzenia czynnościowe w grupie niemowląt. Do 4. miesiąca życia występują u około 75% dzieci, jednak w kolejnych miesiącach ich intensywność się zmniejsza i w 12. miesiącu życia problem dotyczy mniej niż 10% pacjentów, by praktycznie całkowicie ustąpić do 18. miesiąca. Proporcjonalnie mały żołądek i dość krótki przełyk nie są w stanie przyjąć w krótkim czasie dużej objętości pokarmu, co przy często obniżonym w tym wieku napięciu dolnego zwieracza przełyku sprzyja wstecznemu cofaniu się pokarmu z żołądka do przełyku, a więc refluksowi żołądkowo - przełykowemu. Ulewania są rodzajem objawowego refluksu pokarmu cofającego się do jamy ustnej lub biernie wypływającego z ust bez wzmożonego ciśnienia i wysiłku ze strony dziecka. Wymioty różnią się od ulewań wyraźnie wzmożonym ciśnieniem (chlustaniem), poprzedzonym odruchem wymiotnym z udziałem tzw. tłoczni brzusznej. W zdecydowanej większości w tej grupie wiekowej ulewania nie są niebezpieczne, podobnie jak refluks żołądkowo – przełykowy. O ile nie występują towarzyszące objawy jak: niedostateczny przyrost masy ciała, odmowa jedzenia związana z dyskomfortem lub zaburzeniami połykania, dławienie się, krztuszenie, kaszel, przewlekła chrypka, przyjmowanie pozycji odgięciowej, niemowlęta nie wymagają dodatkowych badań diagnostycznych (w tym ultrasonografii, która nie jest metodą z wyboru w diagnostyce refluksu żołądkowo – przełykowego). Postępowanie lecznicze można spróbować ograniczyć do weryfikacji objętości przyjmowanego pokarmu (unikanie przekarmiania), zaproponować karmienie w pozycji pionowej, w przypadku karmienia smoczkiem wyboru zestawu zapobiegającego nadmiernemu połykaniu powietrza, unikania nadmiaru bodźców dodatkowych w czasie i bezpośrednio po karmieniu. Występowanie wyżej wymienionych bardziej niepokojących objawów ze strony układu oddechowego, spadku przyrostu masy ciała czy zaburzeń karmienia może nosić znamiona choroby refluksowej przełyku (refluksowi z patologicznymi, niepożądanymi objawami). Wówczas krokiem terapeutycznym jest zagęszczanie pokarmu ściągniętego do butelki lub wprowadzenie mieszanki modyfikowanej typu AR zawierającej zagęstnik (mączkę chlebowca świętojańskiego, skrobię ryżową, ziemniaczaną lub kukurydzianą). Produkty te, choć dostępne w ofercie wielu producentów mieszanek modyfikowanych, nie powinny być rutynowo stosowane u zdrowych niemowląt o prawidłowym stanie odżywienia bez niepokojących objawów towarzyszących ulewaniom. Pomimo dowodów na skuteczność antyrefluksowych pozycji na brzuchu lub prawym, a następnie lewym boku, nie jest to postępowanie jednoznacznie zalecane z uwagi na zwiększone ryzyko zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej, zwłaszcza bez czujnej obecności opiekuna w pobliżu malucha.

Maluch dużo płacze, pręży się, ciężko go uspokoić. Może kropelki?

Z codziennej praktyki wydaje się, że większy niepokój u rodziców powoduje kolka niemowlęca. Jest to stan nasilonego niepokoju dziecka, trudnego do ukojenia, przedłużonego płaczu, grymaszenia i drażliwości, które często rozpoczynają i kończą się bez uchwytnej przyczyny, a także w opinii rodziców nie istnieje powtarzalny sposób pomagający zaradzić napadom kolki.

Podobnie jak w przypadku regurgitacji – nie stwierdza się zaburzeń wzrastania i rozwoju dziecka, nasilających się objawów ze strony innych układów. Występuje u około 25% niemowląt w pierwszym trymestrze życia. Objawy pojawiają się niedługo po urodzeniu, apogeum osiągają około 6. tygodnia życia i w zdecydowanej większości ustępują do 5. miesiąca życia, choć podaje się sporadyczne przypadki do 9. miesiąca. Nie poznano jednoznacznej przyczyny kolki jelitowej. Podejrzewa się niedojrzałość przewodu pokarmowego (mniejsza aktywność enzymów trawiennych: laktazy, amylazy, pepsyny; zmniejszone wydzielanie soku żołądkowego i jego dość wysokie pH), zaburzenia mikrobioty jelitowej (dysbiozę), nadwrażliwość trzewną, alergię na białko mleka krowiego, nieprawidłową technikę karmienia (połknięcie nadmiaru powietrza podczas karmienia), błędy dietetyczne matki (przyprawy, używki), nieprawidłowy kontakt emocjonalny rodzica z dzieckiem (dominująca nerwowość, lęk, przygnębienie). Niektórzy badacze uważają, że kolka jelitowa jest skrajną postacią prawidłowego płaczu w pierwszych miesiącach życia. W przypadku niestwierdzenia niepokojących objawów wczesna interwencja pediatry powinna być ukierunkowana na edukację i uspokojenie rodziców, wykazanie empatii, wsparcia i zrozumienia ich obaw oraz poczucia bezradności. Warto przytoczyć, że statystyczny przybliżony czas płaczu całkowicie zdrowego miesięcznego dziecka wynosi około 2 godziny dziennie, a prezentowany niepokój – o czym z reguły w pierwszej kolejności myślą rodzice - nie musi wynikać z uczucia głodu lub nieprawidłowych właściwości mleka matki. Należy kontynuować karmienie naturalne. Analizując powszechnie stosowane metody walki z kolką niemowlęcą, trzeba zaznaczyć, że nie ma potwierdzenia skuteczności simetykonu w kroplach czy preparatów homeopatycznych, ponadto z uwagi na ryzyko zanieczyszczenia produkcyjnego brak jest zaleceń stosowania herbat z kopru włoskiego, a w związku z prawdopodobnym przyzwyczajaniem do smaku słodkiego, również odradza się podawania doustnych roztworów sacharozy. Istnieją badania naukowe, które jednoznacznie potwierdzają skuteczność szczepu Lactobacillus reuteri DSM 17938 u dzieci karmionych naturalnie w zwalczaniu kolek oraz innych zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego. Na rynku farmaceutycznym szczep ten można znaleźć w postaci suplementu diety, jak również dodatku do specjalistycznej żywności. W ofercie producentów mieszanek dla niemowląt znajdują się produkty określane jako „Comfort” lub dawniej „Sensitive”, które dedykowane są dzieciom z nasilonymi kolkami. Poza dodatkiem powyższego szczepu bakteryjnego, w składzie tych mieszanek można znaleźć białka mleka krowiego o nieznacznym stopniu hydrolizy - „HA” (ułatwienie trawienia potencjalnie utrudnionego przez zmniejszoną aktywność enzymów proteolitycznych), jak i obniżoną zawartość laktozy (zapobieganie nadmiernemu wytwarzaniu gazów jelitowych w przypadku względnego niedoboru laktazy, który może występować u wcześniaków lub po stanach zapalnych jelit). Potencjalną skuteczność w ograniczeniu nagłego płaczu u dzieci z kolką jelitową może przynosić również dostępny poliprobiotyk będący kompozycją 8 szczepów bakterii (Streptococcus thermophilus DSM 24731, Bifidobacterium breve DSM 24732, Bifidobacterium longum DSM 24736, Bifidobacterium infantis DSM 24737, Lactobacillus acidophilus DSM 24735, Lactobacillus plantarum DSM 24730 Lactobacillus paracasei DSM 24733, Lactobacillus delbrueckii subsp.bulgaricus DSM 24734).

Już kilka dni nasz maluch nie oddał stolca. Jak mu pomóc?

Częstotliwość oddawania stolców, jak również ich konsystencja i zabarwienie są indywidualne dla każdego dziecka. Determinowane są przede wszystkim sposobem karmienia, ale również wpływ mają stosowane leki – np. żelazo. Nie sposób jednoznacznie ustalić prawidłową częstotliwość defekacji w pierwszych tygodniach i miesiącach życia. Istotne jest oddanie pierwszego stolca, czyli tzw. smółki w ciągu 24 godzin po urodzeniu u dziecka donoszonego.

Autorzy przyjmują, że niemowlę karmione naturalnie może oddawać od kilkunastu niewielkich stolców na dobę do jednego na tydzień (lub nawet dłużej). Niepokojące nie są odcienie: żółty, pomarańczowy, zielonkawy, jasnobrązowy, a konsystencja miękka, plastyczna, jak również luźniejsza, grudkowa (dwufazowa) bez nadmiaru śluzu lub domieszek krwi. Ważne jest odniesienie charakteru stolców do ogólnego samopoczucia dziecka oraz jego rozwoju. Jeżeli lekarz pediatra przeprowadzając szczegółowy wywiad oraz badanie dziecka (z oceną wielkości brzucha, anatomii odbytu, okolicy krzyżowej, jak również orientacyjnego badania neurologicznego), nie stwierdzi nieprawidłowości, a dziecko zachowuje się swobodnie i prawidłowo rośnie, to częstotliwość i charakter stolców spełniające powyższe cechy traktuje się jako indywidualne i prawidłowe. Myśląc o zaparciu w okresie niemowlęcym, jako główny objaw należy przyjąć oddawanie ze znacznym wysiłkiem i towarzyszącym bólem twardego, zbitego stolca. Wspomniane wcześniej Kryteria Rzymskie IV wymieniają również postawę retencyjną (wstrzymywanie defekacji), zaleganie mas kałowych w odbytnicy, dużą średnicę stolców, jednak te objawy trudniej odnieść do najmłodszych pacjentów. W większości przypadków nie znajduje się przyczyny organicznej zaparć. Szacuje się, że zaparcia czynnościowe dotyczą około 3% niemowląt w pierwszym półroczu życia, a w kolejnych miesiącach (zwłaszcza w okresie rozszerzania diety) mogą dotyczyć nawet 15% małych dzieci. Ich przyczyny nie są jednoznacznie poznane. Podejrzewa się niedojrzałość przewodu pokarmowego, zaburzenia czucia trzewnego i regulacji osi mózgowo – jelitowej, wpływ zaburzenia trawienia tłuszczów i wytwarzanie tzw. mydeł wapniowych, zbyt gwałtowną zmianę sposobu karmienia (w tym zbyt wczesne wprowadzenie pokarmów stałych), niewłaściwe przygotowanie mleka modyfikowanego (zbyt dużo proszku w stosunku do wody), zbyt małą ilość wypijanych płynów w drugim półroczu życia, wreszcie alergię pokarmową. Podobnie jak w przypadku innych zaburzeń czynnościowych, podstawą interwencji lekarskiej powinno być edukowanie i uspokojenie rodziców, a także promocja karmienia naturalnego. W przypadku braku innych niepokojących objawów, brak jest wskazań do rutynowej diagnostyki w kierunku alergii pokarmowej, niedoczynności tarczycy, chorób przytarczyc, nerek lub celiakii. Doraźną pomoc w zaparciu może przynieść drażnienie okolicy odbytu, podanie czopka glicerynowego lub mikrowlewki z kompleksem miodów, co aktywuje akt defekacji, jednak nie są to rekomendowane powtarzalne działania. W wielu badaniach naukowych potwierdzono skuteczność tzw. oligosacharydów (prebiotyków) GOS/FOS w stosunku 9:1, jako nietrawionych składników, które pozytywnie oddziałują na mikrobiotę jelitową, tj. powodują namnażanie bifidobakteriii, ponadto zwiększają częstotliwość defekacji i zmiękczają stolce. W naturze najlepszym źródłem galaktooligosacharydów (GOS) jest mleko matki. Należą one do grupy tzw. HMO, czyli oligosacharydów mleka kobiecego, które wspierają rozwój śluzówki jelit, m.in. przez budowę jej bariery, co przekłada się na wspieranie rozwoju odporności u niemowlęcia oraz zmniejsza ryzyko rozwoju alergii. Naturalnym źródłem fruktooligosacharydów (FOS) są warzywa, pszenica, miód i banany. Dzięki odkryciu pozytywnego i wielokierunkowego działania oligosacharydów, dobrze przebadane frakcje GOS/FOS dodaje się do specjalistycznych mieszanek modyfikowanych dla dzieci z zaparciami. Można znaleźć również suplement diety (NAN CARE Flora Equilibrium) zawierający GOS/FOS w formie wygodnej saszetki, której zawartość można dodać do odciągniętego pokarmu naturalnego lub dowolnego mleka modyfikowanego w przypadku występowania zaparć u dziecka od pierwszych dni życia. Do składu mieszanek modyfikowanych dodaje się również beta- palmitynian, którego rolą jest zapobieganie tworzenia się mydeł wapniowych i tym samym twardszych stolców, a w rezultacie zapobieganie zaparciu i zmniejszenie kolek jelitowych. Po 6. miesiącu życia podstawą terapii zaparć czynnościowych są makrogole, które wykazują działanie osmotyczne i poprzez zatrzymanie wody upłynniają zalegające masy kałowe, ułatwiając ich pasaż.

Dlaczego taki krzyk przy miękkim stolcu?

Kilka procent dzieci w pierwszych 9 miesiącach życia może regularnie oddawać miękki stolec o konsystencji pasty z poprzedzającym atakiem bólu i płaczu. Dziecko pręży się, krzyczy, czerwienieje na twarzy, podkurcza nóżki przez kilkanaście minut, po czym oddaje miękki stolec. Zaburzenie to nosi nazwę dyschezji i choć jest powodem ogromnego niepokoju rodziców, nie wymaga żadnej interwencji. Dolegliwości te są wynikiem nieprawidłowej koordynacji między mięśniami tłoczni brzusznej a nierozluźnionymi zwieraczami odbytu i zanikają po osiągnięciu dojrzałości funkcjonalnej przez przewód pokarmowy. Rolą lekarza jest prawidłowe rozpoznanie tego zaburzenia i powstrzymanie rodziców przed stosowaniem jakichkolwiek interwencji mających na celu poprawę rytmu wypróżnień (w tym stymulacji odbytu czy leków przeczyszczających).

Kilka objawów na raz? A może to alergia?

Zaburzenia czynnościowe często występują w różnych zestawieniach. W badaniu przeprowadzonym przez Bellaichego z 2018 wykazano, że aż 78% niemowląt cierpiało na więcej niż jedną dolegliwość ze strony przewodu pokarmowego (63% na dwie dolegliwości, 15% na trzy i więcej). Niestety wykazano, że im więcej występowało skojarzonych zaburzeń czynnościowych, tym częściej obserwowano: skrócenie czasu karmienia naturalnego, większą potrzebę stosowania dodatkowych leków, gorszą jakość życia, mniejsze przyrosty masy ciała. Bliscy dziecka najsilniej odczuwają następstwa kolki jelitowej, jednak ulewania, zaparcia czy dyschezja mogą negatywnie wpływać na emocje i wzajemne relacje między rodzicami i dzieckiem.

Jak wspomniałem na początku artykułu, karmienie naturalne jest najbardziej odpowiednim sposobem żywienia niemowlęcia przez pierwsze 6 miesięcy życia. Pokarm matki ma unikalny i niezwykle funkcjonalny skład, a niemowlęta karmione naturalnie statystycznie prezentują mniej zaburzeń czynnościowych. Producenci żywności specjalnego przeznaczenia medycznego intensywnie pracują nad tworzeniem mieszanek możliwie wiernie odwzorowujących pokarm naturalny, jak również wprowadzają określone bezpieczne modyfikacje i dodatki mające na celu złagodzenie dolegliwości trawiennych u karmionych dzieci. Mieszanki są coraz bardziej kompletne, a ich działanie ma być odpowiedzią na nakładające się na siebie zaburzenia czynnościowe. Przykładem takiego produktu jest NAN Expert Pro Total Comfort dedykowany dzieciom z kolkami, ulewaniami i zaparciami. Produkt zawiera skrobię ziemniaczaną, która zagęszcza pokarm, błonnik GOS/FOS poprawiający konsystencję stolca, kultury bakterii Lactobacillus reuteri poprawiające częstotliwość wypróżnień oraz częściowo hydrolizowane białko przyspieszające opróżnianie żołądka i łatwiej trawione przez niedojrzały przewód pokarmowy.

W przypadku dużej lub narastającej z czasem intensywności objawów, braku zadowalającej poprawy po niewielkich modyfikacjach sposobu karmienia naturalnego czy po włączeniu specjalistycznych mieszanek, zwłaszcza u dzieci z wywiadem wskazującym na atopię w rodzinie, warto rozważyć, czy dolegliwości nie są manifestacją alergii na białko mleka krowiego, która w 80% ujawnia się w pierwszym roku życia. Jest to najczęstsza postać nadwrażliwości na pokarm u niemowląt i dotyczy do 5% populacji w tym wieku. Dolegliwości najczęściej dotyczą przewodu pokarmowego i skóry (50-60%) oraz układu oddechowego (20-30%). Podstawą rozpoznania alergii na białko mleka krowiego jest znaczne lub całkowite ustąpienie objawów po wdrożeniu diety z eliminacją białka mleka krowiego, a następnie nawrót lub zaostrzenie objawów po przeprowadzeniu doustnej próby prowokacji. W związku z tym u matek niemowląt karmionych naturalnie stosuje się 2-4 tygodniową dietę bezmleczną z ponownym włączeniem do jadłospisu mleka i produktów mlecznych po tym czasie wraz z oceną zmniejszenia i następnie nasilenia objawów. U dzieci karmionych sztucznie stosuje się przez okres 2-4 tygodni mieszanki o wysokim stopniu hydrolizy białka (eHF) i następnie włącza ponownie wcześniejszą mieszankę mleczną. W przypadku dodatniej próby eliminacja – prowokacja należy zastosować u matki / dziecka dietę eliminacyjną przez dłuższy okres. Zagadnienie to wychodzi poza ramy bieżącego artykułu oraz wymaga dobrej współpracy lekarz – pacjent.

Zobacz także:


Oligosacharydy w pokarmie kobiecym i mleku modyfikowanym

 
Oligosacharydy w pokarmie kobiecym i mleku modyfikowanym
 


 

Jakie objawy najpewniej nie są łagodne i wymagają diagnostyki?

Pomimo, że zaburzenia czynnościowe stanowią przyczynę ponad 90% dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, jakie prezentują niemowlęta, neonatolodzy oraz pediatrzy muszą zachować czujność, by nie przeoczyć pacjenta, u którego tło dolegliwości stanowi poważna choroba organiczna lub metaboliczna. Podstawą diagnostyki jest dobrze zebrany wywiad i skrupulatne badanie fizykalne, w dalszej kolejności badania uzupełniające. Do objawów alarmowych wymagających pilnej diagnostyki należą między innymi: nasilające się wymioty, wymioty żółciowe lub krwawe, brak przyrostu masy ciała, zaburzenia oddychania, bezdechy, senność, tętniące ciemię, duży obwód brzucha, krwawe stolce, powiększenie wątroby i śledziony, opóźnienie neurorozwojowe, wrodzone zaburzenia anatomiczne głowy, okołoodbytowe lub okołokrzyżowe, brak smółki w pierwszych 24 godzinach życia. Czujność należy wykazać również w przypadku depresji u rodziców lub obserwowanego braku więzi między rodzicami a dzieckiem.

Podsumowanie

Pierwszy rok życia to czas niezwykle intensywnego rozwoju dziecka. Niemowlęta do prawidłowego funkcjonowania wymagają odpowiedniego odżywienia, snu, troskliwej opieki i czułej pielęgnacji. Optymalne jest wyłączne karmienie piersią przez okres 6 miesięcy, następnie wprowadzanie pokarmów uzupełniających przy dalszej podaży pokarmu matki. W przypadku braku możliwości wyłącznego lub wystarczającego karmienia naturalnego, należy sięgnąć po odpowiednią mieszankę modyfikowaną. Z uwagi na niepełną dojrzałość przewodu pokarmowego, trwający proces kształtowania się mikrobioty, a także wpływ innych czynników (m.in. przebytych chorób i terapii, warunków społecznych, błędów opiekuńczych) znaczny odsetek populacji niemowląt prezentuje zróżnicowane objawy ze strony przewodu pokarmowego – najczęściej ulewania, kolki i zaparcia. W większości przypadków są one łagodne i z czasem przemijające, jednak ich występowanie wymaga konsultacji z lekarzem pediatrą, który po zebraniu wywiadu i zbadaniu dziecka powinien zasugerować odpowiednie postępowanie. Zaburzenia czynnościowe nie wymagają zaprzestania karmienia naturalnego. W przypadku niemowląt karmionych sztucznie, po konsultacji z lekarzem można sięgnąć po żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, czyli bezpieczne i przebadane mieszanki modyfikowane zawierające w swoim składzie składniki mające na celu przyniesienie ulgi niemowlętom z dolegliwościami trawiennymi. Kolki oraz ulewania najczęściej ustępują w pierwszym roku życia, natomiast zaparcia mogą utrzymywać się w kolejnych latach. Około 5% niemowląt z nasilonymi objawami ze strony przewodu pokarmowego lub też innych narządów cierpi na alergię na białko mleka krowiego, co wiąże się z zastosowaniem diety eliminacyjnej.

 

Redakcja Nestlé Baby&Me Medical

Powiązane artykuły

Oligosacharydy w pokarmie kobiecym i mleku modyfikowanym

Oligosacharydy w pokarmie kobiecym i mleku modyfikowanym

Dowiedz się więcej
Zapobieganie kolce niemowlęcej i jej leczenie – aktualny stan wiedzy

Zapobieganie kolce niemowlęcej i jej leczenie – aktualny stan wiedzy

Dowiedz się więcej
Oligosacharydy i inne substancje bioaktywne w pokarmie kobiecym i w mleku modyfikowanym

Oligosacharydy i inne substancje bioaktywne w pokarmie kobiecym i w mleku modyfikowanym

Dowiedz się więcej
spiace-u-mamy-niemowle

Kozieradka - roślina o wszechstronnych właściwościach również dla matek karmiących

Dowiedz się więcej